|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Natis
Blue User
Dołączył: 27 Cze 2007
Posty: 3468
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jelenia Góra Płeć:
|
Wysłany: Wto 13:04, 31 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Pewnie ^.^
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
LegallyBrown
Bee rank
Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 1165
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Venus ;>
|
Wysłany: Wto 13:07, 31 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
thx :*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Wto 14:55, 31 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
dobrze, mam już cały prolog ^^ nie jest najwyższych lotów, więc proszę o ostrą krytykę. Miłego zrównywania mnie z ziemią ;p literówki mogą się pojawić, bo mnie strasznie oczy bolą i nie widzę wszystkiego, a Word niektórych błędów nie wyłapie
Prolog
Nad Santalią wzeszło słońce. Po trawie skropionej poranną rosą stąpały małe nóżki. Drobna postać wyłoniła się zza mgły. Kasztanowe loki opadały na małą buzię, czarne, długie rzęsy zdobiły piwne oczka, a krwistoczerwone usta tylko czekały na dostojnego męża. Dziewczyna była bardzo drobna i niejeden pomylił ją z dwunastolatką, kiedy ta skończyła już lat szesnaście. Na jej bladych policzkach zawsze można było ujrzeć rumieńce, co bardzo krępowało kasztanowłosą. Zadarty nosek w niczym nie odzwierciedlał jej charakteru, ponieważ była bardzo skrytą osobą, małomówną, ważącą każde słówko. Nie miała wielu przyjaciół, bo tak naprawdę nikt nie chciał zadawać się z „szarą myszką”. Ale nie przeszkadzało jej to. Żyła chwilą, dobrze wiedziała o tym, iż w każdej chwili może umrzeć. Znała bardzo dobrze niezmieniający się schemat swojego dnia. Nagle usłyszała głos, który przywołał ją do najpiękniejszego miejsca na świecie – domu.
***
Jasne promienie słońca przedzierały się przez maleńkie okienka w wiejskiej chatce. Chwiejący się stolik stał tuż przy oknie, a cztery taborety kiwały się obok niego. W kącie można było zobaczyć kuchenkę. Po drugiej stronie stało „łóżko”, na którym zaszczyt miał spać pan domu. Pozostali musieli odpoczywać na podłodze bez pościeli, ani miejsca do spania. Jedyne co mogło im służyć za wygodę, to stare szmaty, które zastępowały pierzyny. Widać było, że domownicy byli ubodzy.
Przy drżącym stole siedziała kobieta, a naprzeciw niej młoda dziewczyna. Obydwie były bardzo poważne, jakby podejmowały decyzję, która miałaby zmienić losy świata.
- Auroro. – Kasztanowłosa dziewczyna wzdrygnęła się na dźwięk swojego imienia.
Spojrzała na kobietę. Musiała być kiedyś bardzo ładna. Jej gęste, niegdyś kruczoczarne włosy opadały na blade policzki. Miała dużo zmarszczek, zupełnie jakby każda z nich oznaczała jedno zmartwienie. Ostre spojrzenie zielonych oczu sprawiało, iż krew zamarzała w żyłach. Na jej twarzy nigdy nie gościł uśmiech. Widać było, że nie jest miłą, łagodną, pozytywnie nastawioną do życia osobą.
- Jak dobrze wiesz w naszej wiosce dziewczęta w wieku szesnastu lat wychodzą za mąż. Ty już jesteś dorosła. Rozmawiałam wczoraj z ojcem i rodziną Dulecie. Mają oni syna, Fabiana. Postanowiliśmy, że wyjdziesz za niego za tydzień. Mają pieniądze, młyn, a ty jesteś ładna i pracowita. Tak więc trzeba ci szyć suknię oraz gotować jadło.
Dziewczyna zbladła. Nie była przygotowana do takiej chwili. Wiedziała, że to nadejdzie pewnego dnia, jednak chciała o tym nie myśleć. Nawet nie znała tego młodzieńca.
Nie wiedziała jak wygląda, jaki jest. W sercu czuła pustkę, smutek, tęsknotę, złość… Już nigdy nie będzie patrzeć na zachodzące słońce nad polem słoneczników. Już nigdy nie będzie siedziała na wozie sąsiada otulona kocem. Nigdy… Ta myśl przerażała ją najbardziej. Przecież ona kocha to wszystko. To jest jej miejsce, jej dom. Ale nie mogła się sprzeciwić matce. Bała się jej reakcji. Pozostało tylko udawać, że bardzo się cieszy ze ślubu i jest wdzięczna swojej rodzicielce. Następnego ranka miała iść z matką do pani Matlhow, która wymierzy ją i uszyje suknię.
Aurora wyszła z chatki niosąc stary koc. Powoli zapadał zmierzch. Skierowała się ku domu sąsiada. Usiadła na wozie, z którego dostrzec można było pole pana Beeth. Bursztyn słońca oblał złote słoneczniki. Powoli różowe niebo ciemniało. Pojawiały się pierwsze gwiazdy. Aurora mimowolnie zamknęła oczy usypiając.
- Fedelu, uważaj na siebie i wróć szybko! – szepnęła otyła kobieta.
- Nie martw się o mnie. Ruszaj, Siwowłosa! – mężczyzna w średnim wieku strzelił batem i zniknął za horyzontem.
_____
w Naszej twórczości też to umieszczę, więc opinie proszę kierować tam lub tu =)
|
|
Powrót do góry |
|
|
LegallyBrown
Bee rank
Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 1165
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Venus ;>
|
Wysłany: Wto 19:22, 31 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
świetne Lilia, ty to masz styl pisania, że ho! Masz talent :* Ja piszę zupełnie inaczej i nie tak dobrze jak ty... świetne zaczytałąm się :*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Wto 19:30, 31 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
bardzo miło mi czytać takie komentarze =) dziękuję z całego serca =) nie jestem najlepsza. jestem... przeciętna ^^
|
|
Powrót do góry |
|
|
zelka_94
Maniac of forum
Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 11399
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 12 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: to masz?
|
Wysłany: Wto 20:33, 31 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Słuchajcie... a potem to jakos w kupe sie sklada te prace... i bedzie ankietra czy co?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Wto 20:46, 31 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
chyba jury ma wybrać. nie wiem ;p
|
|
Powrót do góry |
|
|
zelka_94
Maniac of forum
Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 11399
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 12 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: to masz?
|
Wysłany: Wto 21:14, 31 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
acHAA ... to kiedy wynik?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Wto 21:18, 31 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
żelkluś, przeczytaj prolog mojego opowiadania i weź się wypowiedz, bo wiem że się an tym znasz ^^
|
|
Powrót do góry |
|
|
zelka_94
Maniac of forum
Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 11399
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 12 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: to masz?
|
Wysłany: Wto 21:32, 31 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Wogule widac ze masz talent. dziekuje napoczatku ze tak mnie wyróżnilas bym skomentowała. Jak mówiłam... widze ze umiesz pisac. Potrafisz zacząc tak, by bylo zrozumiane co chcesz ukazac. Dobrą masz interpunkcje. Łapiesz kiedy masz wstawic przecinek lub kiedy czas na kropke.
Z tego co tam sie uczyłam w takim kółku ... to byłabys dobra uczennica
Nie jest to na odwal napisane. Chodz (nie chcą urazic) czytajac poczatki wtapiam sie w taki rozmarzony klimat a momentami wracam do takiej prostej rezczywistosci prosto z mostu. Chce powiedziec, ze podoba mi sie gdy próbujesz opisywac wszystko nie na odwal tylko rozmarzając... tłumacząc gdzie w większości to pokazałaś.
Jeden błędzik
Lilia napisał: |
- Auroro. – Kasztanowłosa dziewczyna wzdrygnęła się na dźwięk swojego imienia.
Spojrzała na kobietę. Musiała Widać ... do życia osobą.
- Jak dobrze wiesz w naszej wiosce dziewczęta w wieku szesnastu lat.... |
Ta sama kobieta powiedziała "auroro" i ta sama zaczynala zdanie "jak..."
Był to jakby ciąg zdania... dlatego niewiem czy zauwazylas po wypowiedzeniu jej imienia postawilas kropke. Jesli mowi ta sama kobieta i
jest to ciag... to powinno byc bez kropki. Najwyzej przecinek
Najbardziej to sie smialam:
- Nie martw się o mnie. Ruszaj, Siwowłosa!
Heheh xD Miły męzczyzna... siwowlosa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Wto 21:52, 31 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
dziękuję za komplement ^^
z tym błędem się zgodzę. po prostu pisałam to przez kilka dni i kompletnie o tym zapomniałam xD
bardzo mi miło czytać takie wypowiedzi, choć krytykę również przyjmuję z otwartymi rekami =) Jedyne co mogę powiedzieć, to to, iż mam nadzieję, ze rozdział pierwszy będzie równie dobry jak prolog =)
jeszcze raz dziękuję =) postaram się udoskonalić styl ^^
|
|
Powrót do góry |
|
|
zelka_94
Maniac of forum
Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 11399
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 12 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: to masz?
|
Wysłany: Wto 21:57, 31 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Lilia napisał: | dziękuję za komplement ^^
z tym błędem się zgodzę. po prostu pisałam to przez kilka dni i kompletnie o tym zapomniałam xD
bardzo mi miło czytać takie wypowiedzi, choć krytykę również przyjmuję z otwartymi rekami =) Jedyne co mogę powiedzieć, to to, iż mam nadzieję, ze rozdział pierwszy będzie równie dobry jak prolog =)
jeszcze raz dziękuję =) postaram się udoskonalić styl ^^ |
doskonal to... by kazdy wyraz byl rozkładany.
Nie trzeba (przykadowo) na odwal pisac "Byla sobie Monika"
Tylko lepiej napisac "W pewnej sławnej miejscowosci żyła sobie rudowłosa dziewczyna o imieniu Monika"
TO ci niezle wychodzi!!! A nie kazdy to potrafi. Bo wiekszosc woli sobie napisac w skrocie. W kilku zdaniach zauwazylam tylko taki skrócik. Ale i tak ładny prolog Nie zapominaj o błedach
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Wto 22:03, 31 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
mam nadzieję, ze mi wyjdzie ;p teraz tylko trzeba nie schrzanić xD nie chciałam pisać pustych dialogów i chyba trochę przesadziłam ;p zresztą ja nie jestem obiektywna, bo to moja praca i ludzie z zewnątrz mogą się na ten temat wypowiadać ;p teraz tylko na wena wystarczy poczekać ^^
|
|
Powrót do góry |
|
|
zelka_94
Maniac of forum
Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 11399
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 12 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: to masz?
|
Wysłany: Wto 22:07, 31 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Ja by pisac tez musze miec wene bo inaczej nie wyjdzie. Po obejrzeniu Ani z zielonego wzgorza napisalam "
O Białej Damie i Morskiej Księżniczce czyli, Nawet śmierć ich nie rozdzieli"
Po tym filmie natchnęła mnie wena. I taka fantasty mi wyszla o_O
Z rok temu napisalam lub dwA
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Wto 22:14, 31 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
zamieścisz? =)
ja preferuję Nightwisha, gorąca czekoladę, Ulricha, kmpres z zielonej herbaty. to mi zawsze natchnienia dodaje xD
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|